Program
Georg Friedrich Händel Muzyka na wodzie HWV 348–350
Maurice Ravel / Adam Wesołowski Bolero „multimedialne”
Adam Wesołowski Symfonia wody
Wykonawcy
Chór Mieszany przy Filharmonii Dolnośląskiej
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Dolnośląskiej
Adam Wesołowski dyrygent
17 lipca 1717 roku zrealizowało się życzenie króla Wielkiej Brytanii Jerzego I Hanowerskiego, by usłyszeć koncert na Tamizie. Podczas letniej wycieczki w górę rzeki łodzi królewskiej towarzyszyła barka wynajęta przez miasto Londyn, z której około pięćdziesięciu muzyków wykonywało Muzykę na wodzie Händla umilając podróż monarchy do Chelsea. Ruchomy koncert na Tamizie spotkał się z wielkim zainteresowaniem gapiów, którzy „zakryli” powierzchnię rzeki swoimi łodziami, ale i aprobatą samego króla. Po pierwszym wykonaniu Muzyki na wodzie kazał on bowiem powtórzyć ją przynajmniej trzykrotnie, a cały koncert przyczynił się do powrotu Händla do monarszych łask – z których wypadł kilka lat wcześniej porzucając nadane mu przez wtedy jeszcze elektora hanowerskiego stanowisko nadwornego kompozytora. Wydaną w trzech suitach Muzykę na wodzie otwiera uwertura w typie francuskim, po której następują liczne ustępy o odmiennych charakterach: od oddających splendor monarchii hanowerskiej po popularne wówczas tańce dworskie takie jak menuet, bourrée, hornpipe, passepied i sarabanda. Nadzwyczaj bogata w instrumenty dęte orkiestracja wynika z ich większej nośności, która umożliwiła lepszą słyszalność utworów z większej odległości.
Uznawane za wczesny objaw Alzheimera, będące znakomitym studium orkiestrowym Bolero Ravela w rzeczywistości nawiązuje do kompozytora fascynacji maszynami, w szczególności włókienniczymi. Sam Ravel opisał dzieło jako „tkaninę orkiestrową bez muzyki” postrzegane jako odzwierciedlenie współczesnej ery maszyn i fabryk, próba uchwycenia „cudu postępu przemysłowego”. Wesołowski ograniczając niezwykle bogatą instrumentację Bolero do orkiestry smyczkowej stwarza przestrzeń umożliwiającą wykorzystanie multimediów. Z ich pomocą wprowadza dźwięki maszyn włókienniczych, spełniając poniekąd Ravela marzenie o współgraniu orkiestry z dźwiękami przemysłu.
Wątki industrialne wykorzystuje również Wesołowski w swojej Symfonii wody. Opierając dzieło na dwu filarach – budowy cząsteczki wody oraz historii tarnogórskich szybów wodociągowych – ukazuje trzy oblicza tej życiodajnej cieczy, poświęcając każdemu z nich jedną część. Pierwsza swoim liryzmem i harmoniką oddaje budowę cząsteczki H-O-H przedstawiając jednocześnie relaksujące działanie wody – reprezentowanej zresztą przez główny motyw części oparty wokół dźwięku h. Ustęp drugi, wykorzystując symboliczne daty wplecione w strukturę głównego tematu tej części, skupia się na historii wody w przemyśle, zwłaszcza pod kątem tarnogórskich Wodociągów Staszic uruchomionych w 1884 roku. Finał dokonuje syntezy dwóch poprzedzających części w pełnym wigoru tańcu nawiązującym do śląskiego trojaka. Rozwija wątki życiodajnej i industrialnej roli wody podkreślając zarówno jej znaczenie w dokonaniach człowieka, jak potęgę żywiołu.
Rozpoczęcie sprzedaży biletów na wydarzenie w sierpniu 2026 roku.