Program
Fryderyk Chopin II Koncert fortepianowy f-moll op. 21
Franz Schubert VIII Symfonia h-moll „Niedokończona” D.759
Wykonawcy
William Yang fortepian
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Dolnośląskiej
Marek Wroniszewski dyrygent
Skomponowany w hummlowskim modelu – choć wywodzącym się z Mozarta – II Koncert fortepianowy f-moll Chopina jest kwintesencją wirtuozerii stylu brillant przełamanej klasyczną prostotą, wyzutą z sentymentalizmu. Powstały jako pierwszy (jedynie wydany później), niepodważalnie stanowi portret młodego twórcy i bezpośredni wyraz jego osobowości. Raz śpiewny, raz majestatyczny marsz otwiera dzieło klasyczną podwójną ekspozycją, podążając dalej zgodnie z zasadami formy sonatowej. Orkiestra nie aspiruje nawet do podjęcia dialogu z fortepianem pozostając w pełni mu podległa, oddelegowana do roli akompaniamentu. Według Jarosława Iwaszkiewicza wejście fortepianu w nokturnowym, onirycznym Larghetto „brzmi jak otwarcie bramy do jakiegoś przybytku miłości i spokoju” – wszak sam Chopin przyznał, że powstało „na pamiątkę” jego ideału, obiektu młodzieńczego zauroczenia. Finałowe Rondo „porywa żywiołem tańca” wprowadzając stylizacje czasem wdzięcznego, czasem zawadiackiego kujawiaka przytaczającego aurę wiejskiej prostoty. Premiera entuzjastycznie przyjętego Koncertu była pierwszym wielkim wydarzeniem artystycznym Chopina, a jednocześnie jedną z ostatnich przed jego emigracją w cieniu coraz to cięższych chmur nadciągającego powstania listopadowego.
Pewnym jest, że przydomek Niedokończona trafnie opisuje VIII Symfonię h-moll Schuberta – odnaleziono bowiem szkice fortepianowe scherza, z którego ledwie kilka taktów zostało zorkiestrowanych, a poszlak finału można szukać w antrakcie muzyki do sztuki Rosamunde. Nieukończenie kompozycji mogły spowodować zarówno choroba kompozytora jesienią 1822 roku, jak przeniesienie sił twórczych na Fantazję „Wędrowiec”; niemniej zaledwie dwuczęściowa Symfonia, premierowana z wielkim sukcesem dopiero 43 lata po napisaniu, określana jest (na przemian z Eroiką Beethovena) mianem pierwszej symfonii romantycznej. Osiągnięcia z kolejnych dekad XIX-wieku zwiastowane są w jej orkiestracji – bardziej kolorystycznej i dramatycznej, niż stricte praktycznej – ale przede wszystkim w przytłaczającej wręcz liryczności tematów. Eduard Hanslick w relacji po premierze podaje o pierwszej części: „gdy klarnet i obój w unisonie podjęły swą delikatną kantylenę nad cichym pomrukiem skrzypiec, śród widowni rozległ się szept: Schubert…”. Wszak kompozytor większe uznanie zyskał dopiero po śmierci, tym bardziej poruszające są więc dalsze słowa Hanslicka: „wszystkie serca rozradowały się jakby, po długiej rozłące, kompozytor był wśród nas we własnej osobie”. W rzeczy samej – Schubert zawarł w niej, poza dojmującym liryzmem, swoją harmonikę, tonalność i charakterystyczną dla niego lakoniczność łączników. VIII Symfonia nazwana została „skarbem porównywalnym z wielką Symfonią C-dur, jego łabędzim śpiewem, ale i z jakąkolwiek symfonią Beethovena”.
Rozpoczęcie sprzedaży biletów na wydarzenie w sierpniu 2026 roku.