Program
Felix Mendelssohn-Bartholdy Oratorium Eliasz op. 70
Wykonawcy
Hanna Sosnowska-Bill sopran
Aleksandra Opała mezzosopran
Sebastian Mach tenor
Paweł Konik bas/baryton
Wrocławski Chór Żeński
Męski Zespół Wokalny „I Signori”
Izabela Polakowska-Rybska przygotowanie chórów
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Dolnośląskiej
Agnieszka Franków-Żelazny dyrygent
Skomponowane ledwie rok przed śmiercią oratorium Eliasz określane jest przez niektórych za największe osiągnięcie w twórczości Mendelssohna. Jego wkład w przywrócenie utworów lipskiego kantora do repertuarów koncertowych wywarł swój wpływ również na samego kompozytora: Eliasz utrzymany jest w typie barokowego oratorium na wzór dzieł Händla i Bacha; zauważalny jest wszak idiom Mendelssohna. Proste recytatywy, arie i chóry – podstawowe budulce oratorium – przeplata bardziej eksperymentalnymi formami: dramatyczne zawołanie Eliasza poprzedza fugowaną uwerturę dążącą attacca do otwierającego Hilf, Herr!, a w recytatywy włącza partię chóru pełniącego w dziele rolę ludu i komentatora – funkcja zaczerpnięta z tradycji teatru antycznego, ale i z pasji Bacha. Znamienne jest skomponowanie oratorium w wersji dwujęzycznej: angielskiej i niemieckiej; zabieg o tyle celny i sprytny, że publiczność Wysp Brytyjskich szczególnie ceni sobie dzieła oratoryjno-kantatowe już od czasów Händla, a do dziś wykonania pasji Bacha często odbywają się w tłumaczeniu angielskim. Tym samym Mendelssohn zapewnił Eliaszowi wielką żywotność w specyficznym środowisku muzycznym Albionu.
Oratorium cieszyło się popularnością od chwili premiery 26 sierpnia 1846 roku w ratuszu Birmingham, która natychmiastowo wpisała Eliasza w kanon gatunku. Mimo sukcesu – określanego w prasie jako tryumf – Mendelssohn dokonał pewnych rewizji w dziele przed kwietniowymi wykonaniami w 1847, na których gościła królowa Wiktoria. Premiera wersji niemieckiej nastąpiła w dniu urodzin kompozytora, 3 lutego 1848 – kilka miesięcy po przedwczesnej śmierci Mendelssohna. Przełom XIX i XX wieku przyniósł chłodniejszy odbiór oratorium, które krytykowano za powierzchowne piękno pozbawione religijnej głębi obecnej w dziełach Bacha, Mozarta, Beethovena i Wagnera, a zjadliwe komentarze określały Eliasza jako dzieło „beznadziejnie, okropnie, nieodwracalnie wiktoriańskie”. Spojrzenie ociepliło się w przełomie tysiącleci wracając do pierwotnego pozytywnego odbioru, szczególnie doceniając oratorium jako szczytowe osiągnięcie w twórczości Mendelssohna cenione zarówno przez wykonawców, jak publiczność.