Program
Peter Hope Hollywood Concerto na dwa fortepiany i orkiestrę
Francis Poulenc Koncert na dwa fortepiany i orkiestrę d-moll FP 61
Ludwig van Beethoven III Koncert fortepianowy c-moll op. 37
Wykonawcy
Chopin Piano Duo w składzie:
Anna Boczar, Bartłomiej Kominek
Tomasz Widłak fortepian
Patryk Pająk fortepian
Maciej Jonczyk fortepian
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Dolnośląskiej
Marek Wroniszewski dyrygent
Zafascynowany od dzieciństwa światem kina Peter Hope należy do grona najwybitniejszych przedstawicieli brytyjskiej muzyki użytkowej drugiej połowy XX wieku. Kompozytor, aranżer i dyrygent przez lata związany z radiem BBC oraz londyńskimi studiami nagraniowymi zasłynął przede wszystkim twórczością z pogranicza muzyki klasycznej i rozrywkowej. Powstały w latach 60. Hollywood Concerto na dwa fortepiany i orkiestrę stanowi błyskotliwy pastisz muzyki filmowej złotej ery Hollywood oparty na melodiach towarzyszących licznym produkcjom kina niemego. Utwór jest znakomitym przykładem tzw. light music – niezwykle popularnego w powojennej Wielkiej Brytanii nurtu lekkiej symfoniki łączącego klasyczny warsztat kompozytorski z przystępną formą. Wirtuozowskie dialogi fortepianów, efektowna orkiestracja oraz bogactwo hollywoodzkich tematów składają się na pełne wdzięku muzyczne wspomnienie początków światowej kinematografii.
Inspirowany balijskim gamelanem, Mozartem i prapremierowanym w styczniu tego samego roku Koncertem fortepianowym G-dur Ravela, Koncert na dwa fortepiany i orkiestrę d-moll Francisa Poulenca z 1932 roku jest znakomitym przykładem wczesnego okresu twórczości francuskiego kompozytora i pianisty. Radosne i bezpośrednie Allegro ma non troppo utrzymane w formie da capo otwiera perkusyjna, powtarzalna figura w fortepianach. Beztrosko naiwny początek Larghetto, swoją klasycystyczną prostotą nawiązujący do słynnego Andante z Koncertu fortepianowego d-moll nr 20 Mozarta, łączy elegancję ulubionego kompozytora Poulenca z jego własnym stylem, podczas gdy finałowe rondo zestawia repetytywność gamelanu z niezwykłą błyskotliwością tematyczną.
Skomponowany w 1800 roku III koncert fortepianowy Beethovena to swoisty pomost między wczesnym stylem kompozytora, silnie osadzonym w klasycyzmie, a jego późniejszą, bardziej romantyczną twórczością. Pierwsza część – klasyczna forma sonatowa z podwójną ekspozycją – budową, charakterem i motywami wyraźnie nawiązuje do Koncertu fortepianowego c-moll K. 491 Mozarta. Środkowe Largo to zwiastun romantyzmu – zamiast tradycyjnej tonacji paralelnej (Es-dur) kompozytor osadza tę liryczną i refleksyjną część w odległej E-dur, potęgując tym samym kontrast z poprzednim, burzliwym ustępem. Beethoven powraca do c-moll w zaskakującym Rondzie: wplatając świetliste reminiscencje środkowej części między fugowane odcinki buduje finał pełen życia, błyskotliwości i dramaturgii. Premiera III koncertu odbyła się z Beethovenem jako solistą 5 kwietnia 1803 roku na benefisie kompozytora, podczas którego wystawione zostały również jego II symfonia D-dur oraz oratorium Chrystus na Górze Oliwnej. Cały koncert przygotowano na jednej tylko próbie – ogrom materiału i brak czasu naturalnie poskutkowały więc napiętą atmosferą. Książę Karl Lichnowsky, mecenas Beethovena, dla otuchy przysyłał niezadowolonym i wyczerpanym artystom kosze chleba, mięs i wina; ponadto kompozytor wciąż nie ukończył partytury – jak zauważył Ignaz von Seyfried, przyjaciel Beethovena przewracający kompozytorowi strony podczas premiery, poza kilkoma nieczytelnymi „egipskimi hieroglifami” partytura była prawie całkiem pusta. Beethoven wykonywał partię solową z pamięci, od czasu do czasu wskazując tylko von Seyfriedowi, by przewrócił stronę dla zachowania pozorów. Dzieło zostało w pełni spisane i wydane dopiero w 1804, kiedy to otrzymało też „drugą premierę” – już z kompletnego rękopisu.
Oficjalna strona Festiwalu: https://gwiazdypromuja.pl/?lang=pl